Bez kategorii

Błogi stan wolności

„Dziś jestem wolną kobietą. […] Nie muszę być atrakcyjna, nie muszę się podobać i nie chcę się odmładzać. Wiem, że mój wiek ma swoje prawa. Jasne, że czasem się dziwię, gdy patrzę w lustro, i mówię sobie, co to za starsza pani tam stoi? […] Młody człowiek nie smakuje tak życia jak człowiek w moim wieku. Ja wiem, że do końca mam bliżej niż dalej. Więc cieszę się każdą chwilą.”
(Stanisława Celińska w rozmowie z Błażejem Strzelczykiem, „Tygodnik Powszechny” 12/2015)

O tak! To właśnie w swoim czterdziestoletnim życiu lubię najbardziej. Ten błogi stan wolności, kiedy nic nikomu nie muszę udowadniać. Kiedy nie muszę się sztafirować, mizdrzyć, kręcić tyłkiem, trzepotać rzęsami i głupawo uśmiechać, żeby zasłużyć na miano atrakcyjnej. W sumie to nigdy nie byłam w tym dobra. Więc tym większą czuję ulgę. Je suis comme je suis. Je suis faite comme ça – jak mawiają Francuzi. Jestem jaka jestem. Taką mnie zrobiono.

Dagmara

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s