Okolicznościowe

Bajka o stole

cake-chairs-cutlery-395134Był sobie stół. Zwyczajny jak stół. Blat, cztery nogi. Niczym się nie wyróżniał spośród innych stołów. Tu i ówdzie dokuczał mu złośliwy kornik. Tu i ówdzie widniała na nim plama niewiadomego pochodzenia, w innym miejscu ktoś głęboko zarysował jego blat. Dębowe drewno, z którego został zrobiony, dawno straciło swój blask i szlachetność. Od wielu lat stał w piwnicy wielkiego domu wśród wielu innych, zapomnianych jak on, przedmiotów. „Bo może jeszcze się przyda” – usłyszał, gdy znoszono go na dół.  Czytaj dalej „Bajka o stole”

Reklamy
rodzicielstwo

O matko, tylko nie chłopiec!

playing-1284497_1280

Ja wiem, że wedle oczekiwań społecznych na pytanie: „Wolisz dziewczynkę czy chłopca?” kobieta w ciąży powinna odpowiedzieć: „Płeć jest bez znaczenia. Ważne, żeby było zdrowe.” I być może są kobiety, które istotnie tak myślą. I być może nawet jest ich większość. Ja jednak nigdy do grona większości aspiracji nie miałam. W żadnej kwestii. Więc od chwili, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, trwałam w przeświadczeniu, że to będzie dziewczynka. Że to musi być dziewczynka. Bo w mojej rodzinie zwykle rodzą się dziewczynki. Więc mało prawdopodobne, żeby to był chłopiec. Bo ja nie chcę chłopca. Nie chcę i już. No bo co ja z tym chłopcem zrobię?! Co?! Przecież to zupełnie nie moja bajka. Czytaj dalej „O matko, tylko nie chłopiec!”

Psychologia · Życie

A Ty znasz Jacka?

people-844207_1280W 2017 roku dzięki licznym rekomendacjom psychologów, pedagogów  i terapeutów z kręgu rodzicielstwa bliskości i porozumienia bez przemocy sięgnęłam w końcu po bezsprzecznie fenomenalną książkę dr. Stuarta Shankera SELF – REG. Jak pomóc dziecku (i sobie) nie dać się stresowi i żyć pełnią możliwości. I powiem Wam, że choć z biologii w szkole zawsze miałam „pięć”, nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo nasze zachowanie i wynikające z tegoż zachowania funkcjonowanie w codziennym życiu zdeterminowane jest przez neurobiologiczne mechanizmy, stojące u podstawy działania naszego mózgu.  Czytaj dalej „A Ty znasz Jacka?”

Okolicznościowe · rodzicielstwo

Niech to będzie rok kozicy

chamois-1352470_1280

Witam Was, Kochani, w nowym roku. Dawno mnie na blogu nie było. Jakoś tak wyszło, mimo szczerych chęci, by pisać, i mnóstwa tematów, które chciałam poruszyć.
Jako że nie jestem fanką noworocznych postanowień, daruję sobie deklarację, że w 2018 roku tchnę w „Krzesełko” nowe życie i będę pisać posty z częstotliwością ruchu skrzydeł kolibra. Może tak, a może nie. Bardziej prawdopodobne, że nie, bo znam swoje możliwości  i realia życia po powrocie do pracy zawodowej, więc po co mam samą siebie, a tym bardziej Was, oszukiwać. Może jednak uda mi się zmobilizować na tyle, by codzienne dojazdy do pracy wykorzystać bardziej na pisanie niż na czytanie. Czas pokaże. Czytaj dalej „Niech to będzie rok kozicy”

Książki

Prokreacja pod kontrolą

IMG_20170616_181445Nie mam ambicji, żeby czytać literackich noblistów. Zwykle trafiają w moje ręce przypadkiem, na przykład jako prezent od męża na urodziny albo na Gwiazdkę. Tak było z „Żabami” Mo Yana. To pierwsza chińska książka w moim życiu. Ciekawe, że tyle tej chińszczyzny wokół nas, a literatura chińska jakoś nie zagarnęła dla siebie półek z bestsellerami w empikach. Właściwie to prawie wcale jej nie widać. Może przez chwilę po Noblu dla Mo Yana (otrzymał go w 2012 roku) wzrosło zainteresowanie literaturą made in China albo przynajmniej literaturą, która wyszła spod pióra chińskiego noblisty. Ale na tle innych laureatów tej jakże szacownej nagrody Mo Yan wypada raczej blado, jeśli wziąć pod uwagę poczytność jego książek. Gdzie mu tam do Marqueza czy Vargasa Llosy. Czytaj dalej „Prokreacja pod kontrolą”

Bez kategorii

Filmowe piosenki, które skradły moje serce

heart-700141_1280To naprawdę miał być krótki post. Tytuły, linki i cześć. Ale pomyślałam sobie: „Jak to tak bez żadnego komentarza puścić w świat?! Przecież na pewno będziecie ciekawi, dlaczego właśnie te piosenki wybrałam. I te filmy.” No i jak zaczęłam pisać komentarze, potem jeszcze szukać zdjęć z filmów, tak zeszło mi przy tym poście o wiele dłużej niż planowałam. Ale chyba warto było. Teraz już na pewno nikt z Was nie pomyśli: „Ale dlaczego właśnie te piosenki?…” Czytaj dalej „Filmowe piosenki, które skradły moje serce”